Witaj na Forum. Zaloguj się lub Załóż konto.

Ustronie Morskie noclegi blisko morza  e-wczasy.pl  Noclegi Ustronie Morskie  holidon.pl  

Autor Wątek: Lotnisko Bagicz  (Przeczytany 73137 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

mojeustronie

  • Administrator
  • Naprawdę lubię Ustronie
  • *****
  • Wiadomości: 4275
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
    • Ustronie Morskie noclegi blisko morza
Odp: Lotnisko Bagicz
« Odpowiedź #30 dnia: Grudzień 10, 2011, 17:05:32 pm »
Witam. Dzisiaj razem z p. Andrzejem Pogonowiczem wybraliśmy się na małą wycieczkę rowerową promenadą w kierunku Kołobrzegu. Inspiracją do wycieczki były napotkane onegdaj tajemnicze ruiny na wysokości lotniska.

Najpierw jednak zatrzymaliśmy się przy ujściu wspomnianej kiedyś na forum Strugi Malechowskiej. Przy niej napotkaliśmy zachowane do dzisiaj fundamenty przedwojennego budynku.






mojeustronie

  • Administrator
  • Naprawdę lubię Ustronie
  • *****
  • Wiadomości: 4275
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
    • Ustronie Morskie noclegi blisko morza
Odp: Lotnisko Bagicz
« Odpowiedź #31 dnia: Grudzień 10, 2011, 17:19:40 pm »
Natomiast cel naszej wyprawy znajdował się gdzieś na 4-5 kilometrze licząc od ul. Nadbrzeżnej ale jeszcze na terenie naszej gminy. Ruiny znajdują się zarówno po lewej jak i prawej stronie ścieżki Jednak te największe są po lewej stronie. Oto one na fotografiach:













Na miejscu doszliśmy do wniosku, że bez wątpienia są to pozostałości po sporych obiektach wojskowych o zasadniczym znaczeniu militarnym. Świadczą o tym grube na metr mury zbrojone strunowo. Niekształtne rozmieszczenie ruin, porozrzucane w promieniu kilkudziesięciu metrów spore fragmenty murów oraz głębokie leje (obecnie mocno porośnięte drzewami) skłoniły nas do wniosku, że obiekty:

a) zostały zbombardowane w 1945 roku przez lotnictwo radzieckie
b) zostały wysadzone przez wycofującą się niemiecką załogę lotniska Bodenhagen

Zwracamy się do forumowiczów z prośbą o pomoc w rozwiązaniu tej zagadki. Co to były za obiekty? Czemu służyły i czy miały jakieś strategiczne znaczenie, skoro zostały tak brutalnie potraktowane? Może koledzy eksploratorzy z Kołobrzegu będą coś wiedzieć na ten temat. Pozdrawiamy :)

poli

  • Gość
Odp: Lotnisko Bagicz
« Odpowiedź #32 dnia: Grudzień 10, 2011, 19:39:07 pm »
Odpowiedź b) jest prawidłowa. Obiekt uwieczniony na zdjęciu to magazyn amunicji dla lotniska, jego wysadzenie opisuje min. A. Sroga w książce "Na drodze stał Kołobrzeg".

andrew05

  • Z nami na dłużej
  • ***
  • Wiadomości: 51
    • Zobacz profil
Odp: Lotnisko Bagicz
« Odpowiedź #33 dnia: Grudzień 10, 2011, 20:48:51 pm »
Poli  dzięki serdeczne za wyczerpującą odpowiedź.
Rzeczywiście magazyn uzbrojenia samolotów musiał być oddalony od zabudowań i instalacji lotniskowych.
Pozdrawiam Andrzej.

mojeustronie

  • Administrator
  • Naprawdę lubię Ustronie
  • *****
  • Wiadomości: 4275
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
    • Ustronie Morskie noclegi blisko morza
Odp: Lotnisko Bagicz
« Odpowiedź #34 dnia: Grudzień 10, 2011, 22:24:59 pm »
Odpowiedź b) jest prawidłowa. Obiekt uwieczniony na zdjęciu to magazyn amunicji dla lotniska, jego wysadzenie opisuje min. A. Sroga w książce "Na drodze stał Kołobrzeg".
I ja dziękuję za informacje. Wszystko by się zgadzało. Tak wielkie zniszczenia mogło dokonać wysadzenie magazynu amunicji lotniczej. Proszę wpadać do nas częściej i służyć nam wiedzą. Pozdrawiam :)

Festung Kolberg

  • Trochę się znamy
  • **
  • Wiadomości: 48
    • Zobacz profil
Odp: Lotnisko Bagicz
« Odpowiedź #35 dnia: Grudzień 13, 2011, 22:32:09 pm »
Odpowiedź b) jest prawidłowa. Obiekt uwieczniony na zdjęciu to magazyn amunicji dla lotniska, jego wysadzenie opisuje min. A. Sroga w książce "Na drodze stał Kołobrzeg".

Poli mam do Ciebie prośbę - czy może kojarzysz gdzie u Srogi to było ? W którym rozdziale chociaż ?

JJ222

  • Z nami na dłużej
  • ***
  • Wiadomości: 62
    • Zobacz profil
Odp: Lotnisko Bagicz
« Odpowiedź #36 dnia: Styczeń 02, 2012, 22:08:34 pm »
4 lipca 1989 roku z lotniska w Bagiczu wystartował MIG-23 który uległ awarii i pilot zmuszony był do katapultowania,a samolot nie pilotowany doleciał aż do Belgii.Na forum http://lotnictwo.net.pl/forum.php znalazłem opis tego zdarzenia zamieszczony przez użytkownika "ZWIEROBOJ":


 Wydarzenie miało miejsce 4 lipca 1989 r. podczas lotów dziennych na pierwszą zmianę na lotnisku KOŁOBRZEG. Pilot wojskowy 1 klasy, pułkownik Nikołaj Jegoriewicz SKURIDIN był szefem Wydziału Politycznego 239 Baranowickiej DLM z Kluczewa [u Radzieckich wszyscy zastępcy d/s politycznych, w przeciwieństwie do naszych, byli pilotami, albo nawigatorami — latali]. W Polsce służył od lata 1988 roku. Był to dla niego pierwszy dzień lotny po urlopie. Zgodnie z zasadami, w celu wznowienia nawyków techniki pilotowania najpierw wykonał lot kontrolny do strefy na szkolno-bojowej „sparce” MiG-23UB.

Jedna ze wzmianek o tym wydarzeniu w radzieckiej prasie:

„Zbłąkany myśliwiec”, „Krasnaja Zwiezda”, 5 lipca 1989 roku.

„4 lipca w jednej z jednostek lotniczych Północnej Grupy Wojsk podczas wykonywania lotu szkoleniowego nad terenem Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej, z powodu niesprawności sprzętu lotniczego na małej wysokości, z samolotu myśliwskiego MiG-23 zmuszony był katapultować się radziecki pilot wojskowy. Pilot przeżył. Samolot kontynuował lot bez pilota w kierunku zachodnim i upadł na terenie Belgii. Strona radziecka kontaktuje się z rządami państw, w których przestrzeni powietrznej znalazł się ten aparat latający.”

Loty tego dnia odbywały się z kursem zasadniczym — 255 stopni. Na osi pasa znajdował się Kołobrzeg, który był wykorzystywany w charakterze WPT. O 9.18 (czasu środkowoeuropejskiego) Skuridin wystartował na samolocie bojowym MiG-23M w celu wykonania ćwiczenia w strefie pilotażu. Na pokładzie miał zapas pocisków do działka 23 mm. Innych środków bojowych na samolocie nie było. Po starcie podczas pracy silnika na dopalaniu, w 41 sekundzie lotu na wysokości 130 metrów, nastąpił gwałtowny spadek obrotów. Pilot usłyszał trzask w rejonie chwytu powietrza, odczuł spadek ciągu silnika i przejście samolotu na zniżanie. Na przyrządach zauważył spadek obrotów i prędkości. Skuridin zameldował kierownikowi lotów (KL) o uszkodzeniu silnika, z trudem zdołał odchylić maszynę w stronę morza i na wysokości około 100 metrów katapultował się. Opadając na spadochronie widział, jak jego samolot przeciął linię brzegową, kierując się nad morze. Po chwili samolot zniknął na tle powierzchni wody. KL podpułkownik BAŁYKIN po meldunku pilota, obserwował zgaśnięcie płomienia dopalacza, dym za silnikiem oraz przepadnięcie samolotu. Po katapultowaniu, samolot przestał się zniżać i na wysokości koszącej zniknął z jego pola widzenia w odległości 4-6 kilometrów.

W tym czasie obsługi stacji radiolokacyjnych podały informację o utracie znacznika samolotu gdzieś w rejonie wód przybrzeżnych. W ślad za feralnym MiGiem wysłano parę myśliwców w celu ustalenia miejsca upadku samolotu, jednak bez rezultatu. Dowództwo uspokoiło się, oceniając, że całe wydarzenie zakończyło się dość szczęśliwie — bez ofiar w ludziach. Nikt nie wątpił w to, że samolot spadł do morza.

Tymczasem, jak następnie ustalono na podstawie zapisu na taśmie SARPP, po wykatapultowaniu się pilota, po 15 sekundach obroty wzrosły do maksymalnych, by po 20 sekundach ponownie nastąpił ich spadek do PMG (obroty minimalne w locie). Następnie silnik znów osiągnął obroty maksymalne, które utrzymywał do chwili pełnego wyczerpania zapasu paliwa. Maszyna, z SAU pracującym na zakresie „Stabilizacja”, przeszła na wznoszenie i nabrała 12 000 metrów. Na takiej wysokości kontynuowała dalszy lot. O 9.44, po przekroczeniu granicy NRD z RFN, samolot został wykryty przez amerykańskie posterunki radiolokacyjne. O 10.05 przechwyciła go para F-15C. Piloci amerykańscy byli bardzo zdziwieni, że w kabinie nikt nie siedzi. Nie zestrzelili intruza, gdyż leciał nad gęsto zaludnionymi terenami. Gdy paliwo się skończyło, silnik zgasł i samolot zaczął szybować. Na zniżaniu maszyna rozpędziła się, i w wyniku swoich właściwości aerodynamicznych przy pracującym autopilocie, ciągle próbowała powrócić do lotu poziomego. Cały cykl powtarzał się kilka razy i przy zderzeniu z ziemią, kąt pochylenia był bliski zeru, w wyniku czego płatowiec praktycznie nie ucierpiał. Miało to miejsce o godzinie 10.37.

W sumie cały lot trwał ponad godzinę, samolot pokonał około 900 kilometrów. W tym czasie Skuridin zdołał udać się do szpitala, zrobić prześwietlenie (potłukł się podczas przyziemienia) i wrócić do sztabu. Tu podano komunikat radiowy o tym, że radziecki MiG-23 z numerem taktycznym 29 „szczęśliwie” wylądował w okolicach Brukseli. Samolot zniszczył ogrodzenie jednego z domów, skrzydłem rozbił werandę, gdzie, niestety, znajdował się młody mężczyzna, który poniósł śmierć na miejscu. Wszyscy przeżyli szok.

Po kilku dniach do Belgii przybyła grupa przedstawicieli Ministerstwa Obrony ZSRR. Nie dopatrzono się jakiejkolwiek winy pilota. Natomiast rozgorzał konflikt między Ministerstwem Przemysłu Lotniczego i służbą inżynieryjno-lotniczą. Okazało się, że silnik w ciągu roku 5 razy był remontowany. Komisja zdołała ustalić przyczynę wypadku. Było nią samoczynne nieplanowe włączenie się do pracy systemu zapobiegania pompażowi (SPP), który zmniejszył obroty po starcie. Powodem było nieprawidłowo wykonane uszczelnienie próżniowe złącza elektrycznego sterowania systemem, w wyniku czego do wewnątrz dostała się woda. Po rozebraniu złącza, wszystkie styki były opalone i pokryte rdzą. Następnie SPP wyłączył się najprawdopodobniej w skutek wstrząsu wywołanego katapultowaniem. Wina leżała po stronie Lotniczego Zakładu Remontowego w Czugujewie, gdzie samolot przechodził remont główny.

Komentując incydent, ówczesny pierwszy zastępca dowodzącego WWS generał lejtnant lotnictwa Je. SZAPOSZNIKOW powiedział: „To unikalny w historii lotnictwa przypadek. Po raz pierwszy maszyna bojowa, wykonała tak daleki bezpilotowy przelot."


         PS. Skrzydło od tego samolotu przez kilka miesięcy leżało na moim podwórku, nim trafiło na złom.

Festung Kolberg

  • Trochę się znamy
  • **
  • Wiadomości: 48
    • Zobacz profil
Odp: Lotnisko Bagicz
« Odpowiedź #37 dnia: Styczeń 02, 2012, 22:36:54 pm »
Nikołaj Skouridine wylatał 1700 godzin na różnych typach samolotów, w tym 527 godzin na Mig-ach 23.
Dzień katastrofy (4 lipca) był pierwszym dniem służby po powrocie z urlopu.
Przepisy mówią, że po dłuższej przerwie w lataniu należy odbyć lot (loty) na samolocie szkolno-bojowym zanim zasiądzie się za sterami własnej maszyny. Stąd też Skouridine odbył krótki lot na szkolnym Mig 23UB.

Jego MiG-23 rozbił się we wsi Kooigem w pobliżu miasta Kortrijk - wiekszość atrykułów traktuje o "katastrofie w Kortrijk".

Strona rosyjska musiała oprócz złożenia kondolencji wypłacić rodzinie zabitego (zginął 19 letni Wim Delaere) 800 tyś dolarów.

Festung Kolberg

  • Trochę się znamy
  • **
  • Wiadomości: 48
    • Zobacz profil
Odp: Lotnisko Bagicz
« Odpowiedź #38 dnia: Lipiec 03, 2012, 15:16:20 pm »
Cytuj
Przed wojną elementem naprowadzającym na lotnisko lub elementem obrony lotniczej była stalowa wieża w Wieniotowie.

Czy ktoś pamięta jaka była to wieża ? Być może nie była związana z lotniskiem a ze stacją radarową "Kondor".
Czy może coś w tym kierunku co na załączonym obrazku?
I jeszcze jedno pytanie (ostatnie) kiedy zniknęła lub ją rozebrano ?

Bo raczej fotek nikt nie ma.....

Festung Kolberg

  • Trochę się znamy
  • **
  • Wiadomości: 48
    • Zobacz profil
Odp: Lotnisko Bagicz
« Odpowiedź #39 dnia: Lipiec 03, 2012, 15:26:04 pm »
Wieża (ale gdzies w Niemczech)

mojeustronie

  • Administrator
  • Naprawdę lubię Ustronie
  • *****
  • Wiadomości: 4275
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
    • Ustronie Morskie noclegi blisko morza
Odp: Lotnisko Bagicz
« Odpowiedź #40 dnia: Lipiec 03, 2012, 18:43:40 pm »
Witam. Wieży nie widziałem już prawie 30 lat (tak mi się przynajmniej wydaje), ale z tego co pamiętam, to wyglądała właśnie tak, jak ta na zdjęciu. Wieżę pocięto kilka lat temu i wiem, na której działce POD stała (są jeszcze ślady). Pod nią rzekomo do dzisiaj można wykopać łuski. Ponieważ zlokalizowana była na terenie obecnych ogrodów działkowych, to niewykluczone, że ktoś ma ją na zdjęciach. Trzeba tylko dotrzeć do tych osób.

mojeustronie

  • Administrator
  • Naprawdę lubię Ustronie
  • *****
  • Wiadomości: 4275
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
    • Ustronie Morskie noclegi blisko morza
Odp: Lotnisko Bagicz
« Odpowiedź #41 dnia: Lipiec 28, 2012, 17:17:17 pm »
Witam. Jeden z mieszkańców pokazał mi dzisiaj dziwną budowlę zlokalizowaną w polach, kilometr na południe od wschodniego krańca Gwizdu.





Okazało się, że jest to betonowa podstawa radaru "Würzburg-Riese" marki Telefunken, który wchodził w skład stacji radarowej o kryptonimie "Kondor". Stacja ta chroniła bezpośrednio lotnisko w Bagiczu a także stanowiła istotny element niemieckiej obrony powietrznej. Wspominaliśmy ją swego czasu w wątku Henkenhagen (czytaj).



Miłośników historii zachęcam do lektury obszernych informacji na temat stacji Kondor rozlokowanej w okolicach Gwizdu. Zapewniam, że dużym zaskoczeniem dla wielu będą informacje o tym, jak wielkie znaczenie militarne miały tereny naszej gminy przed i w czasie II Wojny Światowej (czytaj).

mojeustronie

  • Administrator
  • Naprawdę lubię Ustronie
  • *****
  • Wiadomości: 4275
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
    • Ustronie Morskie noclegi blisko morza
Odp: Lotnisko Bagicz
« Odpowiedź #42 dnia: Lipiec 30, 2012, 23:09:41 pm »
Swego czasu pan Zbigniew Rejbo pytał o tajemniczą, ceglaną budowlę z Gwizdu, która przedstawiona jest na poniższej fotografii. Otrzymaliśmy wtedy odpowiedź, że była to osłona przeciwodłamkowa niemieckiego radaru Freya.



Przedstawiam dzisiaj fotografię takiego radaru razem z ową osłoną. To była naprawdę okazała maszyneria. Mamy zatem komplet radarów, jakie były na wyposażeniu stacji radarowej Kondor rozlokowanej w okolicy naszego Gwizdu. Na wyposażeniu stacji były dwa radary typu Würzburg-Riese oraz jeden Freya a cały zestaw służył do wychwytywania samolotów nieprzyjaciela oraz kierowania lotem własnych myśliwców.

W ten oto sposób odsłaniamy jeszcze jedną, prawie nieznaną kartę historii naszej gminy :)


Fot: forum.eksploracja.pl

Festung Kolberg

  • Trochę się znamy
  • **
  • Wiadomości: 48
    • Zobacz profil
Odp: Lotnisko Bagicz
« Odpowiedź #43 dnia: Lipiec 31, 2012, 21:32:49 pm »
Cytuj
Mamy zatem komplet radarów, jakie były na wyposażeniu stacji radarowej Kondor rozlokowanej w okolicy naszego Gwizdu.
Jeśli mogę dodać coś od siebie - do kompletu trochę brakuje....


Otóż pod Gwizdem na stacji radarowej Kondor było sporo sprzętu: wspomniane wcześniej dwa radary Würzburg-Riese, radar Freya ale w liczbie trzech - do dziś zachowała się jedna osłona, ale ze zdjęć satelitarnych wynika, że są pozostałości jeszcze dwóch. Oraz ostatnio znależliśmy pozostałości po radionamierniku FuSAn-733 Hans E-Mess.

Zatem do kompletu jeszcze trochę brakuje....

ps: tekst na stronce jest jeszcze niezaktualizowany i przedstawione są tam informacje na rok 2006/7.

ps2: Stacja radarowa Kondor nie ochraniała w sensie stricte lotniska Bagicz, tylko zapewniała wgląd w przestrzeń powietrzną w rejonie Trzebiatowa-Kołobrzegu-Koszalina-Białogardu.
Z lotniska Bagicz naprowadzała jedynie samoloty na wcześniej wykryte cele.

mojeustronie

  • Administrator
  • Naprawdę lubię Ustronie
  • *****
  • Wiadomości: 4275
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
    • Ustronie Morskie noclegi blisko morza
Odp: Lotnisko Bagicz
« Odpowiedź #44 dnia: Lipiec 31, 2012, 22:19:04 pm »
Coraz ciekawiej robi nam się w tym wątku :)
Muszę przyznać, że tutaj się wychowywałem a zupełnie nie byłem świadomy jak bogatą historię miała nasza gmina i jakie skrywa tajemnice.

Festung Kolberg, znalazłem w sieci zdjęcie radionamiernika FuSAn-733...



...oraz zdjęcie z okolic Ustronia Morskiego przedstawiające pozostałości po jego mocowaniu.
Widać wyraźnie, że są to betonowe cokoły podtrzymujące nogi wieży radionamiernika wyrwane z gruntu.
Czy możesz przybliżyć, gdzie te pozostałości można znaleźć? Spróbuj to miejsce dokładnie opisać. Dzięki!