Dyskusje o Ustroniu Morskim > Sport i rekreacja

Ścieżki rowerowe (nadbałtycka i pozostałe)

(1/9) > >>

Maciej Grala:
  Miała powstać ku uciesze cyklistów i spacerowiczów. Miała umożliwić szybsze niż DK11 dotarcie do Kołobrzegu w sezonie. Dziś miałem okazję przejść się nią, mimo że jeszcze w budowie. Niestety, częściowo jest zalana a częściowo się zwyczajnie zapada w tym bagienku, na którym powstała. Zwłaszcza na odcinku wykonanym w styczniu i grudniu. Lipa drodzy Państwo.

um:
Znając przedstawiony na sesji RG i uchwalony przez ten organ budżet na rok 2011, raczej przysłowiowych "gruszek na wierzbie" spodziewać się - w związku z ową ścieżką rowerową - nie należy.

Z poważaniem UM

mojeustronie:
Jeśli tak wygląda stan ścieżki, to trochę szkoda, bo chciałem zorganizować w pierwszym dniu wiosny forumowy rajd rowerowy w tym kierunku :) Ale na ten stan może mieć wpływ także aura zimowa.

PS. Panie Macieju, czy ma pan jakieś zdjęcia tego budowanego odcinka?

kristof:
"częściowo jest zalana a częściowo się zwyczajnie zapada"

to brzmi tak, jakby przedarcie się tamtędy było porównywalne do podróży przez Amazonię ;)

tymczasem ścieżka jest właściwie skończona i suchą stopą można spokojnie dotrzeć do Podczela, gdzie ścieżka łączy się z tą starszą, prowadzącą do Kołobrzegu. W związku z tym, że nie trzeba już jechać główną drogą ani lotniskiem, myślę że te kilka fragmentów, gdzie ścieżka jest chwilowo naruszona, to kwestia kosmetyczna.

Dla tych, którzy tam nie byli:
po przebyciu połowy drogi jest pierwszy "mini taras widokowy" (widok głownie na bunkry), z ławeczkami i stojakiem na rowery, a chwilę potem ścieżka rozdziela się na dwa równoległe tory, jeden wyłącznie dla pieszych, drugi wyłącznie dla rowerzystów. Od tego odcinka są już też lampy. Tuż przed końcem naszego "ustrońskiego" odcinka jest drugi taras widokowy, z którego z wysokości można obserwować morze i lotnisko.

Kiedy się zazieleni, to będzie bardzo przyjemna trasa.

Maciej Grala:
  Uważam że możliwość przejścia suchą stopą to nieco zbyt małe wymagania. Zwłaszcza że za inwestycję płacimy my - podatnicy, a koszty wybudowania tej ścieżki są naprawdę duże. Jeśłi ścieżka ma szerokośc np. dwóch metrów, to ta szerokość powinna być dostępna na całej długości ścieżki. Do tego nawierzchnia powinna umożliwiać bezpieczne użytkowanie ścieżki. Moim zdaniem, te warunki nie są spełnione. Ścieżka nie może się zapadać pod kołami np. samochodu typu karetka pogotowia czy radiowóz ani pływać w bagnie po każdym deszczu czy roztopach.
Zresztą, niech każdy oceni według własnych kryteriów i oczekiwań.






Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

Odpowiedz

Idź do wersji pełnej