Witaj na Forum. Zaloguj się lub Załóż konto.

Ustronie Morskie noclegi blisko morza  e-wczasy.pl  Noclegi Ustronie Morskie  holidon.pl  

Ankieta

Jak twoim zdaniem, ewentualne sąsiedztwo elektrowni jądrowej w Gąskach, wpłynie na ilość turystów w Ustroniu Morskim?

spowoduje spadek ilości turystów
43 (79.6%)
będzie beż żadnego znaczenia
5 (9.3%)
spowoduje wzrost ilości turystów
4 (7.4%)
nie potrafię tego przewidzieć
2 (3.7%)

Głosów w sumie: 54

Autor Wątek: Elektrownia atomowa w Gąskach - to nie żart!  (Przeczytany 351769 razy)

0 użytkowników i 2 Gości przegląda ten wątek.

pro-ej

  • Gość
Odp: Elektrownia atomowa w Gąskach - to nie żart!
« Odpowiedź #15 dnia: Listopad 29, 2011, 21:01:28 pm »
@Zbigniew Rejbo, nie jestem z waszego rejonu, choć mój również jest turystyczny (pojezierze). W mojej okolicy ma powstać elektrownia węglowa, więc wam zazdroszczę, bo najbliższa lokalizacja brana pod uwagę w moim województwie to kilkadziesiąt kilometrów ode mnie (jak nie więcej).

Owszem, Niemcy odchodzą, ale wrócą na kolanach. Już ludzie z Bayer'u (i prae innych poważnych firm również) powiedzieli, że przeniosą swój interes do innych krajów. Oni mają świadomość, że brak EJ to zwiększenie ceny energii. Protestowali przeciwko - protestowali. Ale co im do tego? My protestowaliśmy przeciwko przeciwko Gazociągowi Północ - nie posłuchali. Podobnie w przypadku spalarni odpadów w Schwedt. A my musimy oczywiście szwabów słuchać i robić to co karzą.

Sieć wiatrowa? Niemcy mają znacznie lepsze warunki pogodowe - może to zdziwić, bo przecież sąsiedzi, ale tak jest - spójrzcie na wschód - u nas rolnictwo a na Ukrainie stepy. Ja OZE nie ufam. Przynajmniej nie na tyle, by czynić z nich główne źródło energii. Słońce nie świeci u nas tak dobrze jak w Hiszpanii (ostatnio fascynowano się nową elektrownią słoneczną tam postawioną) a każdy wiatrak wytwarza prąd przez ok 1/4 roku, co znaczy, że teoretycznie powinniśmy mieć 4x więcej wiatraków, by móc wytwarzać prąd przez cały rok. Teoretycznie. Problem w tym, że natura bywa kapryśna i może się zdarzyć jakiś cichy okres w większej części kraju i spora część wiatraków w danym dniu stanie. Oczywiście można wybudować jeszcze więcej wiatraków i magazynować energię ale to już na prawdę mocno nieekonomiczne przedsięwzięcie.

Czarnobyl - zawinił człowiek, bo na reaktorze eksperymentowano - wyłączono systemy bezpieczeństwa, itd ito (nie będe przytaczał całej historii - łatwo można te fakty znaleźć w internecie). Na dzisiejszych reaktorach nikt w ten sposób nie eksperymentuje a i systemy bezpieczeństwa są lepsze niż ćwierć wieku temu.

Personel - większość personelu to ludzie, którzy nie będą mieli wpływu na reaktor, a jeżeli chodzi o operatorów reaktora - ich szkolenie trwa kilka lat. Poza tym są nasi rodacy, którzy mają doświadczenie w pracy w zagranicznych elektrowniach (zarówno przy budowie jak i w czasie wytwarzania energii). O personel nie ma się więc co martwić. Sam bym z chęcią się zatrudnił ale do tego czasu pewnie będę miał stałą pracę i ułożone życie.

Wycieczka do Czarnobyla? Spoko:) Sam miałem wydać pieniądze, ale skoro są ludzie dobrego serca... Co do domku to odpada... Nie to żebym bał się promieniowania (bo nie jest ono tam tak wielkie jak może sie wydawać - nawet mniejsze niż to, które można dostać pod PKiN w Warszawie, albo we wspomnianej wcześniej Skandynawii lub też niewspomnianych niektórych plażach Brazylii, gdzie dawki są 50x większe niż w Polsce). Bardziej bałbym się samotności :) Co prawda mieszka tam pare osób, ale głównie starszych... Jak skombinujesz coś dla większej ekipy to wchodzę w to :) sam część ekipy mogę załatwić :)

@Qba Ginelli, EJ to nie tylko wykwalifikowana kadra. Bardzo dużą część stanowią ludzie nie związani w żaden sposób z EJ.
http://www.atom.edu.pl/index.php/component/content/article/73-przemysl-jadrowy-i-organizacje/122-izabela-szymanska.html

Skąd ta pewność że EJ połozy wam na łopatki turystykę? To typowe polskie biadolenie. To samo było przy wprowadzaniu zakazu palenia. Wielki krzyk restauratorów i posiadaczy barów, że stracą klientów i zamkną interes. Dziś śladu nie widać po biadoleniu. Klientów im nie ubyło a w niektórych miejscach nawet przybyło (bo w końcu niepalący i nieznoszący smrodu fajek wyszli z domów). Na pewno ubędzie wam turystów, którzy panicznie boją się EJ (cóż... na głupotę ludzką nie poradzi...), ale za to na ich miejsce ściągną ludzie kuszeni tym, że mogą zastać mniejszy tłok na plaży.

Zbigniew Rejbo

  • Naprawdę lubię Ustronie
  • *****
  • Wiadomości: 638
    • Zobacz profil
Odp: Elektrownia atomowa w Gąskach - to nie żart!
« Odpowiedź #16 dnia: Listopad 29, 2011, 21:54:09 pm »
pro-ej  - nie wnikam czy masz za zadanie pilnowania przekazu medialnego i promowania elektrowni jądrowej w naszym rejonie. Chyba dobrze wiesz,że w tych pięknych rejonach turystycznych ludzie mają swoje dobytki życiowe,z których żyją i chcą żyć bezstresowo. Piszesz,że na pewno ubędzie nam turystów,ale na ich miejsce ściągną ludzie kuszeni tym,że mogą zastać mniejszy tłok na plaży. Ten mniejszy tłok na plaży to taki jak na Twoim zdjęciu: pogoda piękna, sprzętu na plaży w bród,a turystów brak.
My chcemy mieć tłok na plaży jak dotychczas i niech tak pozostanie. Z mojej strony dyskusję zakończyłem.

                                                   Pozdrawiam

andysol

  • Naprawdę lubię Ustronie
  • *****
  • Wiadomości: 568
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Elektrownia atomowa w Gąskach - to nie żart!
« Odpowiedź #17 dnia: Listopad 29, 2011, 22:18:54 pm »
Czyżby pod PKiN był reaktor? ;) Widzę, że kolega "pro-ej" jednak nie ma pojęcia myląc promieniowanie wytwarzane przez nadajniki radiowe z tym o którym mówimy...
To że na jakiejś plaży w świecie jest takie lub siakie promieniowanie mało mnie obchodzi, gdyż troszczę się raczej o swoje podwórko. (W przypadku Gąsek oddalone o 650 km) A i naturalne tło promieniowania, jakie by nie było, ma się nijak do ewentualnego ryzyka i norm jakimi dla wygody szastają różni spece. Ciekawe skąd na świecie tyle nowotworów??? Podobne normy pozwalają produkować chleb z "ulepszaczami" za szczypty mąki i wędliny "unijne" o nikłej zawartości prawdziwego mięsa. Oczywiście DLA DOBRA i zysków producentów, którzy mogą wyprodukować więcej i więcej. A my i tak płacimy za to coraz drożej. Podobnie będzie z prądem, którego cena na pewno nie spadnie a zarobią na tym wielkie koncerny... Np. wspomniana przez Ciebie firma Bayer która ma ogromny interes w lobbowaniu za energetyką jądrową, aby zmniejszyć swoje koszty produkcji czyli zwiększyć zyski... A i nie zdziwił bym się gdyby produkowała "coś" niezbędnego przy produkcji prądu z atomu...

Także energii elektrycznej nie da się magazynować... OZE nie są stałym i pewnym źródłem energii, (i tu sobie powymyślam) dlatego w kraju "węglem stojącym" powinniśmy budować (poza wodnymi) elektrownie węglowe. To technologia sprawdzona, obecnie bardzo czysta i dająca mnóstwo miejsc pracy Polakom. Ale i tych elektrowni nie powinno się stawiać w miejscach cennych ekologicznie i turystycznie...

Systemy w elektrowniach są coraz lepsze, a jednak Fukushima się przydarzyła! Niech mnie więc ktoś przekona do tego bezpieczeństwa, zaczynając od troski o miejsce budowy, przez odpowiednią technologię, a kończąc na... terrorystach (i polskich realiach).

We wspomnianym linku pięknie prezentuje się uśmiechnięta mama z dziećmi. Wolał bym aby śmiała się stojąc na polskiej czystej plaży...

pro-ej

  • Gość
Odp: Elektrownia atomowa w Gąskach - to nie żart!
« Odpowiedź #18 dnia: Listopad 29, 2011, 23:21:48 pm »
@Zbigniew Rejbo

nie mam takiego zadania. po prostu interesuję się tematyką EJ w Polsce i trafiłem na waszą stronę po ostatnich doniesieniach.

to może wrzucę inne zdjęcie... ta sama plaża, ta sama elektrownia, pogoda chyba gorsza sądząc po zdjęciu, sprzętu w bród a turystów...


To jest w Tajwanie. A teraz Hiszpania (dokładnie Vandellos):

http://www.flickr.com/photos/23590874@N07/3897168531/#

andysol
Tak się składa, że nie mylę promieniowania radiowego z promieniowaniem alfa, beta, gamma i X. Zakresy energetyczne liczników, które badają wspomniane dawki są nastawione na energie wspomnianego promieniowania. Fale radiowe mają znacznie inne częstości a zatem i energie (zgodnie ze wzorem E=hv)

Co do własnego podwórka - wokoło reaktora Maria życie nie zamarło, wokoło Krajowego Składowiska Odpadów Promieniotwórczych w Różanie ludzie również mają się dobrze. W szpitalach podawane są ludziom izotopy promieniotwórcze, mamy mnóstwo aparatów rentgenowskich (zarówno w nauce, medycynie, jak i w przemyśle). Źródeł promieniowania wokół nas mamy całe mnóstwo nie będąc tego świadomym.

Nowotwory istniały od zawsze (znano już je w starożytności). Czynników rakotwórczych jest całe mnóstwo. Promieniowanie jest oczywiście jednym z nich (czy to UV czy promieniowanie jonizujące), ale nie jedynym.

Oczywiście że Bayer ma interes - jak każda forma. Wzrośnie im koszt produkcji, to wzrośnie cena produktów (bo nie tylko leki produkują), więc spadnie im sprzedaż (mniej ludzi będzie stać na ich produkty). Proste prawa rynku. A nam chyba zależy by mieć tańsze produkty? Czy może się mylę?:)

Energię elektryczną można magazynować. Baterie, akumulatory, itd. Oczywiście, że z węgla możemy korzystać. Jak wspomniałeś są nowoczesne technologie, które ograniczają emisję niebezpiecznych produktów spalania (i nie będę tu rzucał argumentem walki z globalnym ociepleniem, bo jestem przeciwnikiem tej teorii). Niemniej jednak zapasy węgla się kończą a z trudniejszych pokładów cena wydobycia wzrasta, więc wzrasta cena energii. W konwencjonalnych elektrowniach zwiększenie ceny paliwa zwiększa cenę energii. W elektrowniach jądrowych takie zwiększenie ceny będzie niezauważalne dla odbiorcy energii (chyba że ktoś płaci milionowe rachunki to może się dopatrzeć małej zmiany).

Fukushima? Japonia ma od wielu lat elektrownie jądrowe. Od zawsze mają tam trzęsienia ziemi. I dotąd nie wydarzyło się nic co doprowadziłoby do ich awarii. W Fukushimie wszystkie systemy bezpieczeństwa zadziałały prawidłowo! Po trzęsieniu ziemi włączyły się dieslowskie generatory zasilające system kontroli. Zostały jednak zalane przez falę tsunami, której wysokości nie przewidziano podczas budowy murów oporowych (były one przygotowane na fale tsunami, ale mniejszych rozmiarów). U nas fal tsunami nie ma :) trzęsienia nie występują (albo występują jakieś małe drgania raz na wielkie dzwony tak, że niektórzy nigdy ich nie dożyli).

Terroryści - znacznie łatwiej jest zatruć ludzi jakimś paskudztwem wpuszczając je w obieg wodny niż dotrzeć do reaktora i próbować coś w nim zniszczyć. Poza tym jak tak patrzę to terroryści zawsze wybierają cele, gdzie mogą wywołać spory popłoch w tłumie (metro, bazary i inne duże skupiska ludzi) oraz miejsca symboliczne (WTC, Pentagon). Terroryści wbrew pozorom nie są głupi. Wiedzą, że zrobić cokolwiek elektrowni jądrowej jest bardzo trudno. A nawet jeśliby próbowali to polecam na youtube poszukać filmów z testów zderzenia samolotu ze ścianą reaktora. test wykonywano kilkakrotnie. W ostatniej próbie cały samolot wyłożono ładunkami wybuchowymi. Ściana miała się po testach bardzo dobrze. Są też zdjęcia w jednym ze starych numerów CKM (jak dobrze pamiętam) z tej próby.

Może właśnie ta uśmiechnięta mama przyjeżdża na polskie plaże w czasie wakacji? ;)

andysol

  • Naprawdę lubię Ustronie
  • *****
  • Wiadomości: 568
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Elektrownia atomowa w Gąskach - to nie żart!
« Odpowiedź #19 dnia: Listopad 30, 2011, 01:17:43 am »
Nie chciałem się rozpisywać w tym temacie, bo nie ma sensu się licytować. Ale...

PROMOCJA! Wakacje w cieniu reaktora! - Wolę "przepłacać" patrząc na wydmy i las. I "gąskową" latarnię morską.
Jeśli nie mylisz promieniowania, to co można "dostać" pod PKiN?
Nikt nie połyka izotopów z czujek p-poż (bo tylko tak mogą zaszkodzić), a aparaty rentgenowskie ratują życie. I większość ludzi jest świadoma tych źródeł.
Produkcja leków, podobnie jak handel bronią i narkotykami to od dawna najbardziej dochodowy biznes na świecie, który i tak dyktuje ceny... (Bez względu na ceny prądu)
Węgla wystarczy na tyle lat, że w tym czasie mogą powstać nowe bezpieczne technologie. (Na marginesie, np. producentom gazu opłaca się twierdzić, że węgiel jest na ukończeniu...)
Energii zasilającej miasta nie można magazynować! Akumulatory i Baterie to nie ta skala.
W Fukushimie zadziałały wszystkie systemy, ale nie pomyślano o wielkiej fali tsunami. O czym można nie pomyśleć u nas???
 
Nie jestem przeciwnikiem energetyki jądrowej, ale podaj mi wzór na 100% pewność i bezpieczeństwo!

Co by nie wymyślać ta mama na pewno wolała by z elektrowni "Philippsburg" wyjechać na wypoczynek z innym widokiem niż ma na co dzień

Koniec i bomba... (Atomowa ;) ) Kto bezkrytycznie we wszystko wierzy ten trąba ;)

andysol

  • Naprawdę lubię Ustronie
  • *****
  • Wiadomości: 568
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Elektrownia atomowa w Gąskach - to nie żart!
« Odpowiedź #20 dnia: Listopad 30, 2011, 01:23:05 am »
PS: Wiadomość ze strony atom.edu.pl.
"Japoński rząd pożyczy TEPCO 11,5 mld $ na pokrycie kosztów odszkodowań dla obywateli i firm.
TEPCO wypłaciło już odszkodowania w ramach odpowiedzialności cywilnej za szkodę jądrową w wysokości 11,4 mld $"...

BARDZO TANIA ENERGIA :(

Qba Ginelli

  • Z nami na dłużej
  • ***
  • Wiadomości: 52
    • Zobacz profil
    • Ustronie Morskie - domki letniskowei mieszkanie
Odp: Elektrownia atomowa w Gąskach - to nie żart!
« Odpowiedź #21 dnia: Listopad 30, 2011, 08:16:53 am »
@Qba Ginelli, EJ to nie tylko wykwalifikowana kadra. Bardzo dużą część stanowią ludzie nie związani w żaden sposób z EJ.
http://www.atom.edu.pl/index.php/component/content/article/73-przemysl-jadrowy-i-organizacje/122-izabela-szymanska.html

Skąd ta pewność że EJ połozy wam na łopatki turystykę? To typowe polskie biadolenie. To samo było przy wprowadzaniu zakazu palenia. Wielki krzyk restauratorów i posiadaczy barów, że stracą klientów i zamkną interes. Dziś śladu nie widać po biadoleniu. Klientów im nie ubyło a w niektórych miejscach nawet przybyło (bo w końcu niepalący i nieznoszący smrodu fajek wyszli z domów). Na pewno ubędzie wam turystów, którzy panicznie boją się EJ (cóż... na głupotę ludzką nie poradzi...), ale za to na ich miejsce ściągną ludzie kuszeni tym, że mogą zastać mniejszy tłok na plaży.

@pro-ej
Tu nie chodzi o, jak to nazwałeś, "typowe polskie biadolenie". Tu chodzi o to, że My wiemy jacy są nasi klienci. Z roku na rok coraz bardziej wymagający i zmuszający nas do poszerzania oferty wypoczynku nad morzem (oczywiście My cieszymy się z tego "zmuszania" bo mamy przez to co robić ). Elektrownia jądrowa jako atrakcja turystyczna nie wpisuje się mi nijak w nurt uatrakcyjniania naszego pięknego pomorza. Poza tym już widzę hasła reklamowe np. Władysławowa czy innych oddalonych, a przecież stale konkurujących z nami, miejscowości turystycznych, p.t.: "U nas nie będziesz wypoczywał z elektrownią jądrową za plecami" i tego typu graniem na emocjach turystów.
Piszesz, że trochę mniej turystów przyjedzie. Ale nam zależy żeby przyjeżdżało właśnie trochę więcej. Dla wielu te "trochę mniej" może oznaczać gwóźdź do trumny.
Niestety edukacja, nazwijmy ją "jądrowa", naszego społeczeństwa powinna zacząć się dużo wcześniej przed wytyczaniem miejsc pod budowę elektrowni. Widać jednak, że nasza demokratyczna władza ma przyzwyczajenie rodem z PRL - postanowili i tak ma być.
wczasywustroniu.pl

rs

  • Naprawdę lubię Ustronie
  • *****
  • Wiadomości: 236
    • Zobacz profil
Odp: Elektrownia atomowa w Gąskach - to nie żart!
« Odpowiedź #22 dnia: Listopad 30, 2011, 12:20:14 pm »
Ale piep...cie, więcej energii tak, ale produkcja jej jak najdalej ode mnie...
Oczywiście jej przesył za darmo, a wiatraki to nie paskudzą krajobrazu?
Zadna produkcja nie jest 100% bezpieczna, a może obniżyć zużycie?
Kto wyeliminuje połowę obecnego zużycia przez siebie emergii?
zagrożeń obecnie jest tak dużo, że jedno w tą czy w tamtą?
a umrzeć i tak konieczność

ps wolę jedną ej, niż krajobraz obsrany setkami wiatraków

tom

  • Gość
Odp: Elektrownia atomowa w Gąskach - to nie żart!
« Odpowiedź #23 dnia: Listopad 30, 2011, 16:54:43 pm »
Po tragedii w Japonii Wlosi zrezygnowali z pomyslu budowania elektrowni atomowych, Niemcy tez...tylko my jak zwykle durni... moim zdaniem chory pomysl. Nigdy w zyciu nie wyjechalbym z dziecmi na wakacje w takie miejsce!!!!

Ja

  • Gość
Odp: Elektrownia atomowa w Gąskach - to nie żart!
« Odpowiedź #24 dnia: Listopad 30, 2011, 22:14:13 pm »
Jak znam życie to u nas elektrownia będzie wyglądała, w najlepszym przypadku, tak.
Ale obawiam się, że widok będzie gorszy.
Tylko patrzeć jak spadną ceny nieruchomości.
Nawet banki nie będą chciały takich hipotek.



Nie sztuką jest wydać pieniądze dla idei.
Lepiej jest wydać je zgodnie ze sztuką.


mojeustronie

  • Administrator
  • Naprawdę lubię Ustronie
  • *****
  • Wiadomości: 4275
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
    • Ustronie Morskie noclegi blisko morza
Odp: Elektrownia atomowa w Gąskach - to nie żart!
« Odpowiedź #25 dnia: Grudzień 01, 2011, 11:23:02 am »
Założyłem ten wątek, ale w zasadzie nie wyraziłem jeszcze swojej opinii na ten temat. Osobiście nie mam lęków przed energetyką jądrową. Gdyby elektrownie wybudowano w mojej okolicy, to pewnie będę nadal tu mieszkał bez specjalnych obaw o zdrowie. Podobnie jak większość przedmówców obawiam się jednak o turystyczną przyszłość regionu. Kto zechce przyjechać na wakacje niemal pod elektrownię? Kto będzie się chciał kąpać w wodzie która służyła do chłodzenia reaktora? Pamiętajmy, że to tylko 10km odległości!

Wielu ludzi jest nieufnych wobec wszystkiego, co związane jest z radioaktywnością. Młodzież ma pewnie mniej oporów. Mielno wybierają młodzi ludzie, do nas przyjeżdżają starsi i rodziny z dziećmi. Jestem niemal pewien, że w przypadku budowy elektrowni w Gąskach Ustronie będzie omijane szerokim łukiem przez ten rodzaj klientów. Albo spadną ceny noclegów (i tak nie za wysokie w porównaniu z modnymi kurortami) albo będziemy musieli nastawić się na mniej lękliwą (ale za to bardziej zabawową) młodzież.

Rozmawiałem o tej sprawie po wczorajszej sesji z przewodniczącym Grzywnowiczem. On również śledzi ten wątek. Skwitował to tak - Mielno dostanie chociaż olbrzymi podatek od nieruchomości (szacunkowo 50mln rocznie), a my, będąc w tej samej odległości od elektrowni co Mielno, nie będziemy mieli nic oprócz problemu!

Jeszcze jedna moja mała dygresja na temat szans budowy elektrowni w Gąskach. Choczewo i Żarnowiec, to w zasadzie jeden punkt na mapie w odległości około 60-80 km od wielkiej aglomeracji trójmiejskiej. Z trójmiasta wywodzi się wielu polityków pierwszego garnituru. Tam będzie wielki sprzeciw. Tam będzie lobbing przeciwko lokalizacji na ich plecach. Gąski leżą w obszarze słabo zaludnionym patrząc na cały region. Największym miastem w okolicy jest Koszalin bez większego znaczenia na mapie politycznej kraju. W tej sytuacji oceniam szanse wyboru Gąsek nie na 33%, a na 50.

Czy powinniśmy już działać? Raczej tak. Po pierwsze powinniśmy w tej sprawie zjednoczyć się z Mielnem, Kołobrzegiem, Koszalinem i kilkoma gminami położonymi na południe od Gąsek. Moim zdaniem wybór padnie na to miejsce, gdzie będzie najmniejszy sprzeciw społeczny. Prezes PGE EJ sam zaznaczył, że jednym z najważniejszych czynników decydującym o wyborze lokalizacji, będzie akceptacja społeczna. Dlatego w takich miejscach jak to forum powinno aż wrzeć! Niech lokalne władze widzą, że ten temat bardzo porusza mieszkańców.

Zbigniew Rejbo

  • Naprawdę lubię Ustronie
  • *****
  • Wiadomości: 638
    • Zobacz profil
Odp: Elektrownia atomowa w Gąskach - to nie żart!
« Odpowiedź #26 dnia: Grudzień 01, 2011, 15:40:59 pm »
Witam-  Moim zdaniem  wybór tego miejsca już raczej zapadł. Niemcy wywarli wpływ na Polskę, oprotestowali budowę w pobliżu ich granic. Trójmiasto również  broni siebie i kurortów na ich terenach. Pozostał nasz rejon, najmniej zaludniony, a co za tym idzie najmniej  ludzi do protestowania. Wschodnia część w pobliżu Rosji odpada, więc sami widzicie :(.
Obawiam się, że ta wiadomość może już teraz odbić się na cenach gruntu,inwestycjach i zainteresowaniem inwestorów tymi terenami.

   Cholera jasna !!! Obym się głęboko mylił.

SDMF

  • Gość
Odp: Elektrownia atomowa w Gąskach - to nie żart!
« Odpowiedź #27 dnia: Grudzień 01, 2011, 16:01:08 pm »
Jeśli chodzi o zdrowie człowieka wiadomo , że elektrownie atomowe powodują choroby nowotworowe u dzieci. Im mniejsze dziecko, tym ryzyko jest większe. Komórki w fazie wzrostu są bardzo podatne na absorbowanie szkodliwego promieniowania, i nie musi dojść do awarii, wystarczy zwykła ,codzienna praca elektrowni. Zostaje zanieczyszczone powietrze (parą z chłodzenia reaktorów), woda( zagłada fauny i flory oraz wpływ ciepłej wody na obszar morza w pobliżu elektrowni), gleba(rekultywacja terenu pod budowę elektrowni,zanieczyszczenia spowodowane budową,ruchem pojazdów) itp. Badania z 2007 roku niemieckich naukowców, lekarzy i osób świadomych zagrożeń płynących z czynnych elektrowni atomowych wykazały, że ryzyko zachorowania na raka dzieci mieszkających do 5 km od takich elektrowni wynosi 60% a na białaczkę nawet 120% !!! Nawet do 50 km od elektrowni  występuje zwiększona zachorowalność!
Elektrownia atomowa w miejscu, gdzie jedyną możliwością  utrzymania rodziny jest rolnictwo i turystyka, to powiem jeszcze raz barbarzyństwo.

mieszkaniec

  • Z nami na dłużej
  • ***
  • Wiadomości: 66
    • Zobacz profil
Odp: Elektrownia atomowa w Gąskach - to nie żart!
« Odpowiedź #28 dnia: Grudzień 01, 2011, 17:31:05 pm »
A mnie się udało sprzedać wcześniej. Pieniądze takie sobie. Nie wiem czy to dobrze czy źle. Blżiej Gąsek to może by  pod elektrownię i całą infrastrukturę z tym związaną.

Qba Ginelli

  • Z nami na dłużej
  • ***
  • Wiadomości: 52
    • Zobacz profil
    • Ustronie Morskie - domki letniskowei mieszkanie
Odp: Elektrownia atomowa w Gąskach - to nie żart!
« Odpowiedź #29 dnia: Grudzień 01, 2011, 19:06:21 pm »
Trzeba zacząć zbierać podpisy pod petycją sprzeciwiającą się budowie tej elektrowni. Mieszkańcy Gąsek już takie podpisy zbierają. Sam miałem okazję już się wpisać na nią i kilkadziesiąt osób z Ustronia również się na nią wpisało.
Myślę, że powinniśmy również zacząć akcję wysyłania maili protestacyjnych do Prezesa PGE i innych władnych instytucji. Ja już wysłałem prośbę o zainteresowanie się naszą sytuacją do Greenpeace Polska. Im więcej takich maili tym większe prawdopodobieństwo, że się tym zajmą.
Mimo, że oficjalnie decyzja o lokalizacji jeszcze nie zapadła, nie ma co czekać i czarować rzeczywistość, że może nas nie wybiorą.
Ruszajmy do boju!
wczasywustroniu.pl